poniedziałek, 18 lipca 2016

Sukienka River island

Cześć Wszystkim
Tematem dzisiejszego posta jest sukienka River island. Generalnie nie lubię wydawać zbyt wiele na ubrania, z prostych przyczyn po pierwsze szkoda mi na to kasy mogę ją zainwestować w coś innego, po drugie mam inne wydatki, a po trzecie żeby ładnie wyglądać nie muszę kupować ubrań w najdroższych sklepach i za kupę kasy, można wyglądać ładnie nawet w ciuchach z bazaru!Jeśli tylko mam okazję i czas wchodzę pomyszkować trochę w lumpeksach i tam właśnie upolowałam moją zdobycz jaką jest piękna sukienka z firmy River island .ma bardzo fajny materiał, nie rozciąga się i nie mechaci po praniu, ma ładnie zdobiony przód i pięknie odkryte plecy. Swoja drogą według mnie można ją nosić nawet tył na przód tak też prezentuje się pięknie:)Ta piękna sukienka wyniosła mnie jedyne 4 zł:)Jestem mistrz:P Jestem z niej mega zadowolona, jest piękna, wygodna i przede wszystkim zakrywa nasze niedoskonałości dzięki swojemu zdobieniu i ładnemu fasonowi.
Przód:
Tył:

A tak się prezentuje na mojej osobie:P
Klikajcie lubię to na mojej stronie obserwujcie czytajcie i komentujcie:)
Narka:)

poniedziałek, 4 lipca 2016

Moje życie, mój świat:)

Cześć,
Dawno nie pisałam tutaj i tak szczerze mówiąc zastanawiałam się czy w ogóle warto się tutaj udzielać. Moja dieta, ćwiczenia czy zaangażowanie i rezultaty nie są aż tak widoczne jak u innych blogerek czy też trenerek które są mega fit, a i z dietą czasami też byłam na bakier. O ile dieta nie zawsze bywała tak jak być powinna starałam się nadal biegać i ćwiczyć i w sumie troszkę i to dało mi do myślenia bo jak by nie patrzeć nie zaprzepaściłam treningów tak jak bywało do tej pory podczas ciężkich dni, tym razem dałam radę. Zresztą każdy z nas jest tylko człowiekiem mając gorszy dzień człowiek woli pozostać w łóżku i w ogóle nie wychodzić z domu, teraz miałam inaczej. Motywacją był mój postęp jaki osiągnęłam. Nie zipie już przy każdym pokonanym schodku,lepiej się czuję, mam więcej siły no i ten blog...po jakiś ciort go założyłam, no przecież nie po to aby po paru tygodniach z niego zrezygnować. Ten blog też daje mi w jakimś stopniu power do działania, jak by nie patrzeć ktoś go czyta, ktoś chce w ogóle przeczytać coś co napisała, zwykła dziewczyna opierająca się tylko na swojej wiedzy, tym co przeczyta, swoich doświadczeniach i chęci podzielenia się z kimś tym co robi. Miło patrzeć na każde kolejne wyświetlenie mojego bloga, to coś bardzo miłego i budującego. Dlatego nie mam zamiaru rezygnować mimo gorszego humorku. Chce żeby ten blog i moje wypociny były po to aby każdy mógł zaakceptować siebie, nie chodzi tutaj tylko o morderczą pracę, ciągłe diety czy bardzo męczące ćwiczenia. Nie każdy to lubi, nie każdy tak chce. Każdy powinien znaleźć aktywność dla siebie, taką którą będzie lubił i będzie mu sprawiała frajdę :P Patrzmy troszkę optymistycznie na świat, bo jak by nie patrzeć my Polacy lubimy narzekać, a tak naprawdę po co nam to???Cieszmy się tym co mamy i puki możemy, bo w każdej chwili możemy to stracić.,,ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, ABY ODKŁADAĆ WSZYSTKO NA PÓŹNIEJ", I tak szczerze niech każdy kto walczy o swoje ciało, odpowie sobie czy za parę lat chce wspominać chwile przed telewizorem gdy akurat opychał się chipsami i popijał to colą czy chwile spędzone z rodziną podczas gry w piłkę czy miłym długim spacerze a może podczas jazdy na rolkach, sami sobie odpowiedzcie na pytanie czy warto marnować swój cenny czas. Każdy z nas ma swoje życie i każdy powinien się zastanowić jak chce je spędzić:
                                                          MOJE ŻYCIE MÓJ ŚWIAT:)
Możecie mnie śledzić na instagramie: https://www.instagram.com/nieidealnieidealna92/
Facebooku :https://www.facebook.com/Nieidealnieidealna92-1088334041203944/
zapraszam serdecznie:)

niedziela, 19 czerwca 2016

BIELENDA- Color Control, Body Perfect

Cześć,
Jakiś czas temu mąż kupił mi krem z firmy Bielenda,

ma on udoskonalić wygląd skóry, zamaskować niedoskonałości,neutralizować zaczerwienienia i dodawać satynowego blasku. Ja byłam na samym początku dosyć sceptyczna co do tego niby balsamu.Kolor od razu mnie zniechęcił ponieważ wygląda jak zwykły podkład i bałam się że czego się nie dotknę czego nie założę to wszystko pobrudzę
. Jednak że moje początkowe obawy były nie zbyt trafne. Po pierwsze kremik ma fajną konsystencję, bardzo ładny zapach, po posmarowaniu nie lepi się, nie brudzi ubrań ani rąk, faktycznie ładnie maskuje niedoskonałości, według mnie daje nam efekt rajstop, ma drobinki które rozświetlają nogi i nadają im blasku, fajnie się nakłada, szybko się wchłania, nie ma się odczucia tłustej skóry jak po nie których balsamach , jak dla mojej skóry również fajnie nawilża i nie wysusza, z suchą skórą mam problem dlatego bardzo zwracam uwagę na takie szczegóły:) Jak najbardziej polecam ten produkt, koszt jest około 20 zł tak widziałam na internecie, ceny dokładnej nie znam ponieważ mąż kupił w promocji gdyż było pudełeczko naderwane, zapłacił około 6 zł. Spokojnie termin ważności mam aż do 2018 roku:)ale spokojnie za ten produkt zapłaciła bym o wiele więcej, jest wart każdej swojej ceny. Serdecznie polecam szczególnie na takie dni jak teraz gdy faktycznie swoich niedoskonałości na nogach nie da się zakryć rajstopami bo jest zwyczajnie za gorąco, dlatego ten krem sprawdzi się w 100%:)
Możecie mnie śledzić na instagramie: https://www.instagram.com/nieidealnieidealna92/
Facebooku :https://www.facebook.com/Nieidealnieidealna92-1088334041203944/
zapraszam serdecznie:)

czwartek, 9 czerwca 2016

Gdzie biegam?Jak biegam?Kiedy biegam?Po co biegam?

Cześć,
Dzisiejszy post poświęcony będzie bieganiu.Jak dla mnie jest to najlepsza forma cardio, fajnie miło na świeżym powietrzu to mi odpowiada jak najbardziej. Mieszam na wsi i jak by nie patrzeć miejsca do biegania mam pod dostatkiem, jednak ja mam swoją trasę wokół domów działkowiczów, ponieważ tam czuję się najbezpieczniej(kiedyś gdy jechałam przez wieś rowerem ugryzł mnie pies sąsiada i od tej pory boję się sama chodzić gdzieś dalej), pokonuję ją dwa razy wokoło. Wcześniej gdy jeszcze mój lęk przed napotkaniem na drodze nie proszonego gościa był większy biegałam po prostu wokoło podwórka, trochę to było nudne, ale dla chcącego nic trudnego. Gdy biegnę wyznaczam sobie trasy do pokonania które muszę przebiec. Jest cel od punktu A do punktu B, gdy dobiegam do punktu B robię 10 szybkich kroków aby złapać oddech w tym czasie i znowu wyznaczam trasę którą muszę pokonać. Na początku były to krótkie odcinki, więcej było tych kroków teraz jest coraz lepiej a kroków coraz mniej, tak jest mi łatwiej biegać, obieram cel osiągam go i obieram następny, rywalizuję sama ze sobą:)Zazwyczaj biegam rano, wstaję chwilę po 6, tak aby już o 6:30 wybiec z domu. Z rana chcę mi się bardziej biegnąc, jestem wypoczęta, wyspana mam większego kopa do działania, a po bieganiu mam o wiele więcej energii na cały dzień. Na samym początku biegałam po to aby schudnąć, teraz biegam dla zdrowia, dla energii i pozytywnego humoru każdego dnia. Zaczęło mi to sprawiać frajdę i satysfakcję:)Każdemu serdecznie polecam taką aktywność fizyczna, na początku trudno przyzwyczaić organizm jednak z czasem, trudno go będzie odzwyczaić i wejdzie wam tow krew:)A oto moja trasa:
Możecie mnie śledzić na instagramie: https://www.instagram.com/nieidealnieidealna92/
Facebooku :https://www.facebook.com/Nieidealnieidealna92-1088334041203944/
zapraszam serdecznie:)

środa, 1 czerwca 2016

Stwórz wyzwanie-Tylko dla SIEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!

Cześć,
Staram się już walczyć o swoją sylwetkę i zrzucenie tych paru kilogramów już jakieś trzy lata, zaczęłam rok po urodzeniu dziecka. Kilogramy  zrzucam szybko,i to nie chodzi o to że się głodzę czy coś w tym stylu, staram się jeść pięć posiłków dziennie,ćwiczyć i jeść zdrowo.Moją wadą jest to że po jakiś 2 tygodniach dieta i ćwiczenia mnie nudzą. Niby wchodzi mi w krew ten zdrowy tryb życia, jednak wkrada się tam już rutyna. Dlatego postanowiłam stworzyć wyzwanie tylko dla siebie. Po trzech latach ćwiczeń i diet, wiem co lubię, co mnie nudzi, z czym wytrzymam dłużej niż tydzień a z  czym nie.Wiem dokładnie że jeśli chcę to mogę biegać codziennie, po bieganiu z samego rana lepiej funkcjonuję.Dlatego w moim wyzwaniu na pewno znajdzie się bieganie.Ćwiczenia na brzuch, wybieram na sam początek takie które ja osobiście najbardziej lubię i tak samo z ćwiczeniami na pośladki. Ja swoje wyzwanie wyznaczam sobie na dwa tygodnie. Jeśli uda mi się sprostać swojemu celowi, będę z siebie dumna i wtedy gdy zobaczę rezultaty po tych dwóch tygodniach zacznę opracowywać inny plan działania inny od poprzedniego, może bardziej zaawansowany niż dotychczas bo będę wiedziała że dam radę. Nie przekonują mnie wyzwania które można znaleźć na internecie.Każdy z nas jest inny ma inną wytrzymałość, dla jednych to wyzwanie będzie banalnie proste dla innych tragicznie trudne. Dlatego uważam że można poświęcić to pół godziny usiąść i opisać swój plan działania. Człowiek jak ma coś zapisane to jaśniej widzi swój cel.:)Ja tak zrobiłam jak na razie trzeci dzień za mną i jest wszystko Ok;)Ja nie będę dyktowała wam tutaj ćwiczeń i diet, jak już powiedziałam każdy jest inny a ja nie jestem Panią Ewą Ch. żebym wam tutaj opracowywała plan treningowy bądź diety.W swoim wyzwaniu nie mam niemożliwie jakich ciężkich treningów, mam to co lubię co wiem że dam radę zrobić, nie jem słodyczy to podstawa u mnie bo ja kocham czekoladę i cukierki z orzechami:P trzymam się puki co i mam nadzieję że na razie tak zostanie. Czasami w takich planach treningowych występują ,,Cheat day' czyli dzień wolny od diety. Ja postanowiłam nie robić sobie tego dnia co tydzień a np. na wyjątkowe okazje bądź jakieś wyjazdy, jak wiadomo na wyjeździe bądź jakiś imieninach czy urodzinach trudno utrzymać dietę, dlatego właśnie na takie dni zostawiam sobie ten dzień. Oczywiście nie rzucamy się na jedzenie jak dzikusy, spokojnie i rozważnie:) Raz w tygodniu takiego wolnego dnia był dla mnie męczący, ponieważ jak bym odbudowywała w sobie co chwila te wszystkie smaki które są dla mnie zakazane, zdążyłam się od nich odzwyczaić i masz znowu ten cheat day i o smaki wracają, a specjalne okazje nie zdarzają się aż tak często więc jest to do ogarnięcia:)kilka zdjęć wrzucam z mojej pracy nad sobą :)




Możecie mnie śledzić na instagramie: https://www.instagram.com/nieidealnieidealna92/
Facebooku :https://www.facebook.com/Nieidealnieidealna92-1088334041203944/
Tam jestem aktywna częściej niż na blogu dlatego zapraszam serdecznie:)

środa, 25 maja 2016

26 Maj-Dzień Matki

Cześć Wam,
Jak chyba każdemu wiadomo jutro czyli 26 maja jest w Polsce obchodzony Dzień Matki. Jest to święto obchodzone co roku  jako wyraz szacunku dla naszych mam. data obchodów w innych krajach różni się od naszej. Po raz pierwszy w Polsce dzień ten był obchodzony w Krakowie w 1914 roku. Jak to się mówi,, Matkę masz jedną i szanuj ją" i tak też powinno być nie tylko od święta, nie zapominajcie o tym.
Choć wiadomo że największym prezentem sama się o tym przekonałam,  dla matki jest szczęście i miłość dziecka to i tak pokuszę się o zestawienie prezentów które w tym dniu możecie sprezentować swoim kochanym Mamą:)
Postanowiłam kochane Mamusie podzielić na trzy kategorie:
1.Młoda mama,
2.Mama w średnim wieku,
3.Starsza mama.

1. Sama po sobie dobrze wiem jako młoda że zwykły buziak od mojej kruszynki znaczy dla mnie bardzo wiele. Młode mamy lubią gdy ich dziecko zrobi coś samo własnymi raczkami bądź z pomocą taty. Tata może pomóc dziecku i np kupić mały ładny bukiecik kwiatów, wiadomo że małe dziecko tego nie zrobi, pomoc tatusia jak najbardziej wskazana:)Dzieci nieco starsze mogą same zrobić ładny bukiecik, lub wykonać również coś samemu, ramke na zdjęcia, jakiś ładny rysunek.Mamą których dzieci już mają po 15 lat i więcej możemy podarować np. zdjęcie w ładnej ramce, czekoladki, kwiaty, perfumy, :)
2. Mama w średnim wieku to dla mnie taka która jest już babcią, młode babcie też tu zaliczamy:)Mamą nr 2 proponuję podarować jakąś ładną biżuterię,perfumy, może jakiś ładny portfel, czekoladki.
3.Mama nr 3, to już mama będąca babcią jak i również prababcią:).Czekoladki i inne słodkości źle się  w tym wypadku sprawdzają:)ponieważ już jako babcie i prababcie i tak podarują te słodkości wnusi bądź wnuczusiowi:P dlatego najlepszą alternatywą według mnie jest piękny kwiat doniczkowy:
bądź coś dla witalności i serducha np:Biovital:)

Wiadomo że nie wszyscy mogą celebrować ten dzień ze swoimi mamami, nie które wyjechały innych już przy nie których nie ma, jednak nie zapominajmy o nich. Jeśli mama wyjechała- zadzwoń będzie jej na pewno bardzo miło, chociaż usłyszeć Twój głos. Jeśli mama odeszła, idź na cmentarz zapal jej znicz pokaż że jest nadal Twoją mamą że pamiętasz.

Pamiętajcie że prezenty nie są najważniejsze, najważniejsza jest pamięć, miłość i szczęście drugiej osoby, prezenty, drobne upominki nie zastąpią nam radości z bycia razem.
Dlatego Wszyscy pamiętajmy jutro o naszych Mamach i sprawmy żeby ten dzień był dla nich wyjątkowy:)
Zapraszam was na mojego fb:https://www.facebook.com/Nieidealnieidealna92-1088334041203944/
Instagrama: nieidealnieidealna92 oraz twittera: @NieidealnaMagda

wtorek, 17 maja 2016

Eurowizja 2016-Michal Szpak

Cześć wszystkim,
Nie miałam zamiaru wypowiadać się na tym blogu w takich kwestiach jak ta Eurowizyjna,wolałam w domowym zaciszu przeżywać te emocje i trzymać kciuki za naszego reprezentanta, jednak to co teraz dzieje się wokół osoby Michała Szpaka jest w niektórych przypadkach chore.Bardzo fajnie że jest dużo osób które wspierają tego młodego i utalentowanego artystę i to się ceni,jednak Ci którzy go potępiają chyba naprawdę nie mają co robić,nie mają swojego życia i czepiają się człowieka któremu powinni pogratulować i to z całego serca.Nie dawno przeczytałam że jakiś pan zajmujący się polityką,niejaki pan Włodzimierz,porównuje Michała do szatana i twierdzi że nie ma się czym zachwycać,ja radzę aby ten pan zajął się mniej wymagającą myślenia dziedziną czyli polityką i dał spokój osobie która pokazała w końcu Europie że Polska jest coś warta,bo właśnie dzięki takim politycznym potyczką Michał został skrzywdzony na Eurowizji,zastanówcie się wy wszyscy Panowie i Panie którzy macie cały czas jakieś ale i widzicie w każdym człowieku odbiegającym troche od stereotypowego ,,kowalskiego" szatana to może z wami jest coś nie tak,może czas się leczyć !!Ja serdecznie Gratuluje Michałowi jego Wielkiego sukcesu.Jest wyjątkowym artystą i człowiekiem,a ktoś kto ocenia ludzi tylko po wyglądzie(chociaż u Michała nie widzę jakiś wielkich udziwnień)jest dla mnie człowiekiem nie poważnym i niedojrzałym,człowieka trzeba poznać wtedy masz prawo oceniać.Ludzie polityki zamiast cieszyć się z naszego zwycięstwa,pogratulować reprezentantowi albo chociaż powiedzieć na łamach jakiegoś pisma dobre słowo to nie,najlepiej obrazić wyzwać od szatanów i powiedzieć że to wstyd.Wstydem jest to że taki artysta był na samym wstępie swojej kariery obrażany i wyśmiewany,bo wyglądał inaczej niż wszyscy,wstydem jest to że nawę teraz po takim sukcesie do którego sam pomimo tego że nie wszyscy w niego wierzyli wręcz go wyśmiewali nadal nie jest doceniany,jeszcze wam wszystkim niedowiarkom i tym którzy obrażają szczeka św opadnie,będziecie mogli tylko pomarzyć o tym aby wejść na jego koncert bo nie stać was będzie na bilety,Michał już zaszedł bardzo daleko,ale to nie koniec on zna Swoją wartość i jeszcze nie raz zawojuje na świecie.Wszyscy którzy wspierali Michała ,dla was wielki Szacun to było coś pięknego.Michał głowa do góry i do przodu.Powodzenia.Jesteś Wielki.😊